Zdjęcia z pierwszego czytania scenariusza do nowych odcinków „Rancza” zelektryzowały miliony widzów, którzy od lat marzyli o kontynuacji tej niezwykłej sagi. Fani zacierają ręce, wyobrażając sobie kolejne potyczki braci-bliźniaków, granych po mistrzowsku przez Cezarego Żaka. I właśnie w tym kulminacyjnym momencie euforii, sam zainteresowany postanowił zrzucić prawdziwą bombę.
W szczerym wywiadzie z Marzeną Rogalską na antenie Radia Złote Przeboje, gwiazdor otwarcie przyznał, że ma dość.
„Ja się czuję zmęczony tym zawodem. Ten zawód nie sprawia mi już aż takiej radości, szczególnie teatr” – wyznał bez ogródek w podcaście „Weekend jak marzenie”.
Sceniczny rozbrat Cezarego Żaka. Koniec z teatrem?
Dla wielu wielbicieli talentu Żaka to ogromny cios. Aktor, który od dziesiątków lat regularnie pojawia się na deskach teatrów w całej Polsce, zdradził, że proces jego rozstania ze sceną właściwie już trwa. Decyzja nie jest chwilowym kaprysem, a świadomie realizowanym planem. Gwiazdor przestał zgadzać się na nowe projekty.
„Chcę się wycofać z teatru, nie z filmu. I to z teatru, jeśli chodzi o aktorstwo. Nie chcę w teatrze już grać za pięć lat. I to też nie jest tak, że ja jakby odetnę to w jeden dzień, bo to się nie da w teatrze. Tak, nie przyjmuję już propozycji w tej chwili” – tłumaczy Cezary Żak.
Skąd ta nagła niechęć do sceny, która przecież przez lata była jego drugim domem? Powodem okazuje się paradoksalnie... ogromny sukces komercyjny spektakli z jego udziałem. Żak rocznie gra blisko 200 przedstawień, jednak przez to, że tytuły te cieszą się niesłabnącą popularnością, odtwarza te same role nawet przez kilkanaście lat. Taka powtarzalność, zamiast twórczej satysfakcji, przyniosła w końcu głębokie zmęczenie materiału.
Warto jednak zauważyć, że całkowite pożegnanie z teatrem też nie jest ostateczne – Żak planuje po prostu zamienić garnitur aktora na krzesło reżyserskie, co udowadnia, że artystyczna pasja wciąż w nim płonie. Niemniej, decyzja o nieprzyjmowaniu nowych ról scenicznych to symboliczny koniec pewnej epoki w polskim teatrze komediowym.
Tym bardziej cieszy nas, że w repertuarze Adria Art jest spektakl z jego udziałem. Obecnie aktora, w duecie z Arturem Barcisiem, można zobaczyć w „Słonecznych chłopcach”. To błyskotliwa historia dwóch zapomnianych aktorów, którzy po latach sukcesów, ale też narastających nieporozumień, stają przed perspektywą ostatniego wielkiego występu.
Co z nowym sezonem „Rancza”?
Na szczęście dla milionów widzów przed telewizorami, deklaracja Cezarego Żaka niesie ze sobą jedno kluczowe uspokojenie. Aktor wyraźnie rozgranicza pracę na żywo przed publicznością od pracy przed kamerą. Zmęczenie dotyczy teatru, a nie filmu czy telewizji.
Choć artysta w przeszłości bywał sceptyczny wobec pomysłu reaktywacji hitu TVP (sam przyznawał: „Ciągle nie wiem, czy to dobrze, że wracamy”), to 11. sezon „Rancza” nie jest zagrożony. Wójt i ksiądz Kozioł powrócą, by po raz kolejny bawić Polaków - właśnie ruszyły zdjęcia, o czym poinformował w swoich mediach społecznościowych sam aktor.

.jpg)





